gru 13 2018 Wiersz dla koleżanki ( w śpiączce)
Komentarze: 0

Już zapomniałaś o tym że kłuje ?

Ta róża piękna przy płocie ?

To ona patrzy się na ciebie 

i wzdycha i rzęsami łopocze....

 

Kochałaś tędy chodzić i dziś w ten majowy ranek

gdzie słonko iska twe lico

czujesz się cudownie w tych kwietnych obliczach 

 

To nic, że kłuje róża 

ona tego nie chciała 

ale taka to natura 

że kolec stworzyć musiała

 

idziesz dalej i się uśmiechach 

widzisz jaskry piękne 

uśmiechają się cudownością żółci złotej

kwiecą kobiercem wymownem 

 

Pan tulipan spojrzał na twe piękne lico

buchnął czerwienią niczym motylicą

stanęłaś i wąchasz i nagle...

 

dłoń dotyka cię czuła

poddajesz się jej od razu

to matki ręka chwyta cię zrazu

 

podążacie dalej w ogród ten kwiecony

już razem już z wami miliony 

kwiatów kłaniają się czule 

widząc dwie panie ściskające i wtulone w siebie

 

niczym ranek letni ze słońcem powiązany

rosą trawa zasnuta chłodzi stopy zarazem

 

Czujesz się wybornie , oczy zamykasz ...

wciągasz ten zapach , myśli pominasz.....

ten strumień co był za wsią tam z oddali

 

on dalej szumi dla ciebie , on dalej płynie w dali

czeka ten kamyk co pod mostkiem kochałaś

i pod nim tajemnice chowałaś

nikt ich nie doczytał do tego czasu

czeka na ciebie kochana, ale zza wczasu ...

 

lato wygląda za tobą, kłos pszeniczny się złoci...

przyjaciółko moja kochana

wracaj na ten garb łąki uroczy

 

to on wychował cię czule i otoczył troską

przyjdź na niego i pogłaszcz go, przytul z miłością

 

wiosna młoda damo już za progiem czeka 

czekamy na ciebie my i miliony czeka

 

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj nowy komentarz